Natan Jeżewski-Trokowski
Kiedy decyzją sądu Natan trafił pod moją opiekę, wiedziałem, że przed nami trudna droga. Nie wiedziałem jednak, jak wiele walki, wyrzeczeń i bezsilności przyniosą kolejne miesiące.
Kiedy decyzją sądu Natan trafił pod moją opiekę, wiedziałem, że przed nami trudna droga. Nie wiedziałem jednak, jak wiele walki, wyrzeczeń i bezsilności przyniosą kolejne miesiące.