Razem w zdrowiu i chorobie.
KRS 0000877316, CEL 1160 Bruno

Bruno przeszedł już tak wiele. Pomóż mu walczyć dalej!
Razem dla Bruna zebraliśmy
ilość osób wspierających: 4
Wesprzyj Bruna
Ma dopiero 5 lat… a już stoczył więcej walk niż niejeden dorosły.
Kiedy patrzę na mojego synka, widzę uśmiechniętego chłopca. Chłopca, który powinien biegać, poznawać świat i cieszyć się beztroskim dzieciństwem. Zamiast tego od pierwszego dnia życia walczy o zdrowie i życie.
Bruno urodził się z rzadkim zespołem Holta-Orama wadą genetyczną, która odebrała mu zdrowe serce i sprawne dłonie. Już jako maleńkie dziecko przeszedł skomplikowaną operację serca. Niestety to dopiero początek. W przyszłości konieczna będzie wymiana zastawki, a my żyjemy z nieustannym lękiem o to, czy jego serce wytrzyma kolejne operacje.
Największy dramat wydarzył się jednak później.
Sepsa zaatakowała nagle i pozostawiła po sobie nieodwracalne skutki. Doszło do uszkodzenia mózgu, wątroby oraz ośrodkowego układu nerwowego. Ostatnio usłyszeliśmy kolejną bolesną diagnozę czterokończynowe mózgowe porażenie dziecięce.
Dziś Bruno waży zaledwie 8 kilogramów. Jest karmiony dojelitowo. Zmaga się z małogłowiem, silną spastyką i napadami padaczki. Każdy atak odbiera mu siły, a nam przynosi ogromny strach. Jego stan wymaga stałej opieki specjalistów, intensywnej rehabilitacji i nieustannej walki o każdy, nawet najmniejszy postęp.
Niepokoi nas również wątroba. Jej stan systematycznie się pogarsza i lekarze nie wykluczają, że w przyszłości konieczny będzie przeszczep. To myśl, która nie daje mi spokojnie zasnąć. Jakby tego było mało, postępująca skolioza powoduje coraz większy ból i utrudnia funkcjonowanie całego organizmu.
Przed Brunkiem kolejne ogromne wyzwanie. 20 lipca czeka go operacja zwichniętego biodra, która zostanie wykonana w ramach NFZ. Wiemy jednak, że sam zabieg to dopiero początek bardzo trudnej drogi. Po operacji Bruno spędzi wiele miesięcy w gipsie, a później rozpocznie długą i niezwykle intensywną rehabilitację. To właśnie ona zdecyduje o tym, czy uda się zmniejszyć ból i dać mu szansę na lepszą jakość życia.
Rehabilitacja jest dla Brunka koniecznością. Bez niej choroba odbiera mu to, co z takim wysiłkiem udaje się wypracować. Każda przerwa oznacza krok wstecz. Nasza codzienność to szpitale, lekarze, rehabilitanci i nieustanna walka o przyszłość naszego synka. Mimo cierpienia Bruno wciąż potrafi się uśmiechać. Ten uśmiech daje nam siłę, by każdego dnia walczyć dalej.
Niestety koszty leczenia, rehabilitacji, specjalistycznego sprzętu i dojazdów znacznie przekraczają nasze możliwości.
Dlatego z całego serca proszę o pomoc. Każda wpłata to realne wsparcie w walce o zdrowie Brunka.
Każde udostępnienie daje szansę, że jego historia dotrze do kolejnych osób o dobrych sercach. W imieniu mojego synka dziękuję za każdą okazaną pomoc.
Mama Patrycja
Napisali o mnie:
Bruno walczy o życie – pomóżmy mu
Zakończone zbiórki
- Grażyna wsparł(a) kwotą 30 zł 17 godzin temu |
- Anonimowy darczynca wsparł(a) kwotą 20 zł 4 dni temu |
- Beata wsparł(a) kwotą 50 zł 1 tydzień temu | Przytulam 🥰
- Anonimowy darczynca wsparł(a) kwotą 100 zł 2 tygodnie temu | Trzymaj sie Bruno!
